SAR nie jest miarą oddziaływania biologicznego
SAR określa, ile energii elektromagnetycznej pochłania tkanka, i wyraża to w watach na kilogram (W/kg). Jest to więc przede wszystkim parametr fizyczny, używany do oceny ryzyka związanego z ogrzewaniem tkanek.
Nie mierzy natomiast bezpośrednio tego, jak organizm biologicznie reaguje na pole elektromagnetyczne. Nie pokazuje zmian zachodzących na poziomie komórkowym, fizjologicznym czy molekularnym — bo nie do tego służy.
Co wynika ze zgodności z limitem
Dlatego zgodność z limitem SAR nie oznacza automatycznie, że wykluczono każdy możliwy efekt biologiczny. Oznacza przede wszystkim, że ekspozycja mieści się w granicach przyjętych dla ochrony przed znanymi, szkodliwymi skutkami — w szczególności przed nadmiernym ogrzewaniem tkanki.
To rozróżnienie łatwo przeoczyć, bo w praktyce „spełnia normę SAR” bywa czytane jako „udowodniono, że jest bezpieczne”. To dwa różne zdania.
SAR pozostaje potrzebny
Nie jest to zarzut wobec samego współczynnika. SAR jest ważnym parametrem bezpieczeństwa — mierzalnym, powtarzalnym i porównywalnym, o ile porównuje się wartości uzyskane tą samą metodą. Nie jest natomiast kompletną miarą biologicznego oddziaływania pola elektromagnetycznego.
Skąd bierze się sama wartość graniczna i dlaczego limitów SAR jest trzy, a nie jeden, opisujemy w opracowaniu SAR — ile energii pochłania ciało. Ograniczenia podstawowe, na których opiera się cały ten model, pochodzą z wytycznych ICNIRP z 2020 r. (dokument PDF, w języku angielskim), tabela 2.